<span style=”color: #050505; font-family: ‘Segoe UI Historic’, ‘Segoe UI’, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 15px; white-space: pre-wrap;”>Moi Drodzy, chciałam Was uczulić, żebyście patrzyli na etykiety napojów (i innych artykułów spożywczych też) Dziś wzięłam z półki sklepowej odruchowo Tymbarka nie patrząc co jest napisane, bo miałam zakodowane w głowie, że przecież nigdy nie używali słodzików i dopiero w domu wybałuszyłam oczy ze zdziwienia widząc hasło „mniej cukru”, na chwilę zmroziło mi krew w żyłach i szybciutko zajrzałam do składu. Odetchnęłam z ulgą, bo słodzony jest sukralozą a nie aspartamem także można bezpiecznie wypić. W każdym razie naszły mnie na takie przemyślenia, że jeśli firma tak znana jak Tymbark przeszła na słodziki to może być to coraz częstsza praktyka chociażby ze względu na podatek cukrowy. Nie wiem co tam się firmom bardziej będzie opłacać jednak patrzcie dla bezpieczeństwa na etykiety żeby nie daj Boże nie nadziać się gdzieś na aspartam. </span>
Autor
Wpisy
Przeglądanie wątków odpowiedzi 0
Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.